21 października odbyła się druga w tym roku szkolnym wycieczka zorganizowaną przez Kółko Turystyczno – Krajoznawcze „Salamandry”. W kameralnym gronie (4 osoby) pojechaliśmy do Ojcowskiego Parku Narodowego. Wyjeżdżaliśmy z mglistego, burego i zaspanego Krakowa. Na miejscu było barwnie, sucho i słonecznie. Idąc podziwialiśmy skały, drzewa i kolory opadających liści. Po raz pierwszy mieliśmy czas, by usiąść i spokojnie zjeść. Nie było kolejki, zostaliśmy obsłużeni w rekordowym czasie. Ciężko się przyznać, ale na naszym stole wylądowały niezbyt zdrowe rzeczy: pizze, keczupy, frytki i kawy. Po odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę. Nie mogliśmy wyjść z podziwu, że tak blisko Krakowa może być tak pięknie. Zgodnie z programem zwiedziliśmy ruiny zamku, przeszliśmy przez Bramę Krakowską, zobaczyliśmy rybne stawy hodowlane. Niestety nie udało nam się zwiedzić Jaskini Ciemnej, chociaż chęci mieliśmy duże. Naładowani pozytywną energią wróciliśmy do Krakowa. Ten wyjazd, trochę inny niż wszystkie dotychczasowe, uzmysłowił nam, że warto czasem zwolnić, zapatrzyć się, pomyśleć, odpocząć, zjeść pizze i frytki bez wyrzutów sumienia, po prostu wybrać się z nami na sobotnią wycieczkę.

galeria

1 października dwunastu śmiałków wyruszyło na trasę, by zdobyć Luboń Wielki. Swoją wędrówkę rozpoczęliśmy z Rabki – Zaryte żółtym szlakiem zwanym Percią Borkowskiego. Nazwa tego szlaku jest związana z osobą Stanisława Dunin – Borkowskiego, który był gospodarzem schroniska na Luboniu Wielkim. Mieliśmy okazję podziwiać największe gołoborze w całym Beskidzie Wyspowym. Na górze zrobiliśmy kilka zdjęć, zjedliśmy smaczne drugie śniadania. Niestety schronisko nie dysponowało urozmaiconym menu. Królowały mrożonki. Chętnych nie brakowało, kolejka ciągnęła się aż do drzwi wejściowych. My ograniczyliśmy się do zapasów przygotowanych w domu. Drogę powrotną wyznaczał nam szlak niebieski. Aby dotrzeć na czas do autobusu wprowadziliśmy autorskie zmiany tej trasy. Dzięki niezawodnemu w takich sytuacjach Pawłowi dotarliśmy na czas na dworzec autobusowy.
Po raz pierwszy chodząc po górach korzystaliśmy z cudów współczesnej techniki, jakim jest GPS. To była bardzo udana wycieczka. Piękna, jesienna pogoda, cudowne krajobrazy, ekstremalne odcinki szlaku spowodowały, że już myślimy o następnym wypadzie.

galeria

Previous Next

10 września 2016r. dziesięcioro dzieci: Sylwia, Karolina, Lena, Ala, Zuzia, Ada, Olga, Janek, Kuba, Paweł i dwoje opiekunów: Kasia Kindykiewicz i Agnieszka Pakońska wybrało się na Maciejową, by zainaugurować kolejny rok działalności Szkolnego Koła Turystyczno Krajoznawczego „Salamandry”.

Do Wakacji

Kalendarz

Remont i zakup 2015 - 2017r.

mkidn

Remont szkoły i zakup instrumentów w roku 2015-2017r. dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 Partnerzy: 

oknoplus MGDUR KFS KAMENY mgielda

enuty

Szukaj

Free Joomla! template by L.THEME